Strona główna serwisu  
Czwartek 09-09-2010

Aldony, Jakuba

TYTUŁ

Krystyna Janda

...ubrania kupuje
w rozmiarze 36
i potem mówi: "Chcesz to włożyć - nie żryj"

 

Najważniejsze filmowe role Krystyny Jandy

„Człowiek z marmuru”, „Granica”, 

„Bez znieczulenia”, 

„Doktor Murek”, 

„Człowiek z żelaza”, „Przesłuchanie”, 

„To tylko rock”, 

„O-bi, o-ba, koniec cywilizacji”, „Kochankowie mojej mamy”, „Krótki film o zabijaniu”, „Dekalog II”, 

„Dekalog V”, 

"Stan posiadania”, 

„Kuchnia polska”, 

„Pestka”, 

„Tato”, 

"Matka swojej matki”

Dom w Milanówku ogrodziła wysokim murem. Drażniło ja kiedy całe rodziny przychodziły z koszykami na piknik, rozsiadały się zaraz za jej ogrodzeniem i podglądały jak żyje. Teraz czuje się swobodnie. Bez skrępowania opala się i czyta książki w ogrodzie. – Tu nikt nigdy nie widział mnie umalowanej. Mogę odebrać pranie z magla w stroju przypominającym pidżamę i nikt nie zwróci na to uwagi. Wspólnie z synami zaczęła nawet jeździć po miasteczku na rolkach.

Znajomi mówią o niej: „Jest tak naładowana energią, ze zaraża nią nawet krzesła w teatrze”. Praca jest dla niej prawdziwym nałogiem. Ze swojego domu w podwarszawskim Milanówku wychodzi często o świcie, a wraca o pierwszej w nocy. Mimo to ciągle ma do siebie pretensje, że mogła lepiej wykorzystać mijający dzień. Ważniejsze od pracy są tylko dzieci – Marysia, Adaś i Jędrek. Dla tej trójki nie zawahałaby się rzucić aktorstwa. Pani Krystyna wiecznie boi się, że coś złego im się stanie. – Wystarczy, że się przewrócą, a ja myślę, że to początek stwardnienia rozsianego.

 

„Psu, koniowi i mężczyźnie nie wolno nigdy uwierzyć”

Jej dzieciństwo związane było ze Starachowicami. Wychowywała ją głównie babcia. Kiedy mała Krysia skończyła cztery lata, babka wbiła jej do głowy zasadę, którą pamięta do dziś: „Psu, koniowi i mężczyźnie nie wolno nigdy uwierzyć”. W wieku siedmiu lat przeprowadziła się do rodziców do Ursusa. Zamieszkała w bloku, w którym na parterze mieściła się biblioteka. Zaczęła czytać po dwie książki dziennie. W podstawówce rodzice zapisali ją do szkoły muzycznej, której szczerze nienawidziła. Potem wybrała liceum plastyczne. Siedziała wtedy w jednej ławce z Jurkiem Janiszewskim, który później wymyślił znak Solidarności. 

Jak zostać aktorką?

Do szkoły teatralnej trafiła przypadkiem. Towarzyszyła swojej koleżance. Na miejscu zrobiła awanturę. O tym, że przeszła przez pierwszy etap, dowiedziała się od znajomego. Ze zdenerwowania zapomniała włożyć majtki. Ubrana w mini spódniczkę poszła na egzamin z działań aktorskich. Na szczęście nie musiała robić szpagatów.

Mężowie jej życia

Andrzeja Seweryna – pierwszego męża – poznała w PWST. Początkowo w ogóle jej się nie podobał. Potem oczarowali ją jego znajomi, życiorys. W końcu pobrali się. Zamieszkali w wynajętym mieszkaniu przy warszawskim placu Zbawiciela. Zamieniła się w kurę domową. Małżeństwo okazało się pomyłką. Po kolejnej awanturze z mężem gosposia aktorki zadecydowała o przeprowadzce. Pani Krystyna twierdzi, że z małżeństwa z Andrzejem Sewerynem pozostało jej coś bardzo cennego – córka Marysia.

Swojego obecnego męża – Edwarda Kłosińskiego, operatora filmowego – poznała podczas zdjęć do „Człowieka z marmuru”. Ma z nim dwóch synów. 11-letniego Adasia i  8-letniego Jędrka.

Kuba czy Edward?

Koty zawsze były obecne w jej domu. Kiedy Sinko odszedł, Edward stwierdził, ze nowy kot pojawi się w domu dopiero po jego trupie. W tym czasie pani Krystyna ciężko zachorowała. Któregoś dnia mąż położył na łóżku ledwo żywą czarna kuleczkę. Kubę znalazł uwięzionego w rurze. – Walczyliśmy o życie kota dość długo, a kiedy stanął na nogi, stał się wrogiem, zmorą i głównym rywalem mojego męża. Sikał mu w buty, kieszenie kurtek wiszących na krzesłach. Wieczorem rozwalał się na łóżku na miejscu Edwarda.

Kuba żył 15 lat. Dziś, kiedy aktorka zwraca uwagę, że przydałby się w domu kot, mąż jest niewzruszony.

Weź se chłopie inną, co to mało artystków...

Ulubieni aktorzy: Meryl Streep, Dustin Hoffman, Janusz Gajos

Największy nałóg: papierosy

Ubrania: twierdzi, że kupuje wszystko za małe, w rozmiarze 36, a potem mówi sobie:  „Trudno, chcesz to włożyć – nie żryj”

Gafa na scenie: Było to rok po urodzeniu pierwszego dziecka – Marysi – w dniu premiery „Ślubów panieńskich”. Ze zdenerwowania dostała wysypki. Pomyliła tekst. Zamiast „co ja bym takie listy pisać miała”, powiedziała „co ja bym takie pisty lizać miała”. Aktorzy pokładali się ze śmiechu, a ona nawet nie zauważyła gafy.

Najlepsze przyjaciółki „z nazwiskami”: Zuzanna Olbrychska, Magda Umer

Główna wada i zaleta: optymizm

Gosposie to osobna część życia aktorki. Pierwszą – Honoratę – wzięła do siebie jeszcze w czasach studenckich. Znajomi przyszli z wiadomością, że jakaś starsza kobieta siedzi w kościele i płacze. Mówi, że nie ma dokąd pójść. – Po moich najbliższych była dla mnie najważniejszym człowiekiem. Dopóki chodziła po moim domu w rozdeptanych kapciach, śpiewała od piątej rano godzinki na zmianę z wyklinaniem naszego koguta, wiedziałam, że nic złego nie może się stać. To Honorata wychowała Marysię – opowiada aktorka w książce „Gwiazdy mają czerwone pazury”.

Pani Krystyna nauczyła ją czytać, posługiwać się zegarkiem i telefonem. – Do wszystkich dzwoniących mówiła po imieniu, opowiadając ludziom całe moje życie. Pół roku błagałam, żeby nie odkładała słuchawki na widełki, kiedy ludzie mnie prosili do telefonu, bo wtedy rozmówcę rozłącza. Mówiła wtedy:  „No przecie wiem, cego się wścikas”.

Kiedy urodziła się Marysia, Honorata przeganiała spod drzwi wybitnych reżyserów, nie zdając sobie sprawy kim są. Mówiła im: „Nie ma jej, nie będzie nadawać (grać), ma dzieciaka... Weź se chłopie inną, co to mało artystków, co to, ona jedna do nadawania”.

 





 

  Oregano (Origanum vulgare i Origanum onite)
Nie może go zabraknąć w Twojej kuchni. Ma silny, przenikliwy smak i zapach. Typowa przyprawa kuchni śródziemnomorskiej. Jeżeli wrzucisz garść oregano do wanny z gorącą wodą, w której zamierzasz zażyć wspólnej kąpieli z Twoim partnerem - będzie to dla was najcudowniejsze przeżycie.
 
     





 O nas          Prawa Autorskie         Reklama w Vipnews.pl         Powiadom nas o wydarzeniu       Oferta promocji dla firm

(c) 2000-2003 by Vipnews.pl Sp. z o.o.