Strona główna serwisu  
Czwartek 09-09-2010

Aldony, Jakuba

Czy wiecie jak szybko poderwać dziewczynę

Odnoszą sukcesy na scenie, nagrywają kolejne płyty, większość dni w roku spędzają w trasie koncertowej - mimo to zdecydowały się urodzić dziecko. Polskie wokalistki rockowe jednogłośnie twierdzą, że to najwspanialsze, co spotkało je w życiu. Dziecko nie przerwało ich kariery - jednak wiecznego pośpiechu nie wytrzymało wielu tatusiów rockowych maleństw.


40-letnia BEATA KOZIDRAK jest matką dwóch córek: 19-letniej Kasi i 7-letniej Agaty. Szczęśliwym tatą jest Andrzej Pietras, z którym wokalistka Bajmu tworzy parę od 20 lat.
Cała rodzina mieszka w Lublinie. Dzieci przyzwyczajone są do częstej nieobecności mamy w domu. Często jeżdżą na trasy razem z Bajmem. Czasami Kasia śpiewa w chórkach Bajmu. Młodsza córka, jeśli zostaje w domu - to zawsze pod opieką gosposi. - W życiu kobiety dzieci wszystko zmieniają, ale tylko na plus. Najpierw widzi się świat w siedmiu kolorach, a potem dostrzega się całą paletę barw - opowiada Beata Kozidrak. - Nie zawsze potrafię być tak cudowną matką, jaką bym chciała. Najgorzej jest, gdy nagrywam płytę. Odczuwam wtedy potworne stresy, bo sama - durna - podwyższam poprzeczkę. Zbyt często przenoszę swoje życie zawodowe do domu.
Swoim córkom chciałaby przede wszystkim przekazać upór w dążeniu do zamierzonego celu i brak uprzedzeń do poznawanych ludzi. - Nie uciekam od problemów córek. Kiedy zostaję w domu, to cała jestem ich: pocieszam, pomagam, wspieram, doradzam. Z pewnością nie jestem typem surowej matki. Starsza córka Kasia zdawała w tym roku maturę. Razem się denerwowałyśmy, nie spałyśmy całą noc. Na szczęście wszystko dobrze poszło. 
Pani Beata z przyjemnością wspomina sytuację, gdy kilka lat temu poszła - w podziurawionych spodniach - na wywiadówkę do szkoły starszej córki. Mamy koleżanek Kasi patrzyły zdziwione i przerażone. 
- Jestem wręcz nieprzyzwoicie szczęśliwa - twierdzi artystka zapytana o rodzinę i córki.

Mama 9-letniego Aleksandra - EDYTA BARTOSIEWICZ - także twierdzi, że dziecko zmieniło jej stosunek do życia. - To bardzo mądry chłopiec. Wszystko mówi szczerze. Zmieniam się przy nim. On uczy mnie życia - twierdzi 34-letnia wokalistka. - Alek jest obsypywany prezentami, ale nie chcę spełniać wszystkich jego zachcianek. Sądzę, że tylko niedobór czegoś nakręca ludzi. 
Edyta Bartosiewicz spędza z synem bardzo dużo czasu. Zna wszystkie jego ulubione książki i komiksy. Wspólnie oglądają kreskówki. Jest jej oczkiem w głowie. Kiedy wychodzi pobawić się na dwór, mama co kilka minut zerka, co się z nim dzieje. 
Dziecko nie uratowało jednak związku wokalistki z Leszkiem Kamińskim, realizatorem dźwięku. Rozstali się - w zgodzie - ponad dwa lata temu. Edyta Bartosiewicz jest zdania, że "był to twórczy związek, z którego przez wiele lat czerpała". Teraz jednak mieszka w nowym domu tylko z synem. Ostatnia płyta wokalistki - zatytułowana "Wodospady" - jako pierwsza nie została zrealizowana przez Leszka Kamińskiego. Wielu fanów Edyty twierdzi, że to jej najsłabszy album.


1 grudnia 1998 roku mamą została Katarzyna Szczot, czyli KAYAH. Tatą małego Rocha jest Holender, Rinke Rooijens. Był on obecny przy przyjściu Rocha na świat, w warszawskim szpitalu św. Zofii. Szczęśliwi rodzice poznali się podczas realizacji programu "To było grane", który prowadzi Kayah. Kiedy pojawiło się dziecko, mąż wokalistki zaofiarował się, że będzie się nim opiekował przez najbliższe miesiące. Póki co to Kayah zarabia na dom. - Oboje zdajemy sobie sprawę, że moje 5 minut trwa naprawdę 5 minut. W związku z tym na Rinkego spadła większość obowiązków rodzicielskich. 
Nie znaczy to, że Kayah zaniedbuje syna. - Ciągle mam paranoję, że coś mu się stanie. Jest taki słodki. 

Kayah nie ukrywa, że decyzję o ślubie podjęli po części ze względu na dziecko. Artystka twierdzi, że jest bardzo szczęśliwa. Powodów ma bardzo wiele: dziecko, kochający mąż, nowe mieszkanie, miłość fanów. 
Jednak jak każdy zodiakalny Skorpion, jest z natury pesymistką i żyje w wiecznym niepokoju, że szczęście może zniknąć. 
Zapytani, co dziecko zmieniło w ich życiu, śmiejąc się odpowiadają: - To, że nie śpimy już sami w łóżku. Czasem chcemy pożyć życiem bez dziecka, więc siedzimy długo w nocy, po czym rano jesteśmy nieprzytomni.
Kayah ma 32 lata i marzy się jej jeszcze córeczka.

14-letniego syna Piotrka mają URSZULA i Staszek Zybowski. Urszula ma 40 lat. Jej mąż jest o 7 lat od niej starszy. Poznali się w 1986 roku w zespole Budka Suflera. Po odejściu z grupy wyjechali do Stanów. Tam wzięli ślub. Ich syn miał wtedy 6 lat. Po kilku latach wrócili do Polski. Dziś mieszkają w domu pod Warszawą. Urszula twierdzi, że dość już mieli gnieżdżenia się na 37 metrach. Syn Piotrek - nazywany przez bliskich "Gutkiem" - uwielbia pływać i dlatego namawia rodziców na zbudowanie w ogrodzie basenu. - To już jest młody mężczyzna. W wolnych chwilach gra na pianinie i perkusji - mówi Urszula. 

Także 29-letnia KATARZYNA NOSOWSKA jest zdania, że ciąża zmienia spojrzenie na świat. - Dziecko nauczyło mnie szacunku do czasu. Wcześniej żyłam z dnia na dzień. Czas leci niesamowicie. Przed chwilą urodziłam dziecko, a ono ma już 4 lata.
Ojcem małego Mikołaja jest były mąż wokalistki zespołu Hey - Adam. Związek, choć wydawał się szczęśliwy, nie wytrzymał próby czasu. Kasia jednak szybko się pozbierała i... zakochała ponownie. Uwiódł ją - podobnie jak Kayah - Holender, aktor, Redbad Klynster. Jednak i ten związek nie przetrwał.

Samotną matką była do niedawna 27-letnia KASIA KOWALSKA. Ojcem - dziś 3-letniej Oli - jest były mąż wokalistki Kostek Yoriadis. Powodów rozstania było wiele. - Kostek to typ człowieka, który co innego mówi, a co innego robi. Bardzo się rozczarowałam - twierdzi wokalistka.
Jej obecnym wybrankiem jest 33-letni Darek Romańczyk, współwłaściciel firmy informatycznej. Od prawie dwóch lat wspólnie wychowują małą Aleksandrę. - Nie mówię jej, kim jest Darek. Po prostu Darek to Darek i ona taki układ akceptuje. Lubi go, bo Darek poświęca jej bardzo dużo czasu i uwagi. Ostatnia płyta Kasi, zatytułowana "5", sprzedaje się rewelacyjnie. Artystka planuje małżeństwo. Jest szczęśliwą mamą. - Jestem bardziej odpowiedzialna. Nie boję się swoich decyzji. Jestem kobietą, ale w duchu nadal czuję się dziewczynką. Mam w sobie dużo młodzieńczej energii. Jednak mam zakodowane, że jestem matką i odpowiadam już nie tylko za siebie. 


Nowoczesną matką jest z pewnością KORA JACKOWSKA. Bez cienia skrępowania przyznaje się, że ze swoimi "prawie" dorosłymi synami - starszym Mateuszem i młodszym Szymonem - zdarza się jej przypalać marihuanę. - Jedyne co mogę im powiedzieć, to żeby palili pod koniec tygodnia czy pod koniec dnia. Cieszę się, że nie ćpają kompotu, nie piją alkoholu, nie palą papierosów.
Ojcem Mateusza jest poprzedni mąż piosenkarki - Marek Jackowski. Mimo że od wielu lat nie są razem, to nadal wspólnie pracują w zespole Maanam. Kora tak wspomina narodziny swojego pierwszego dziecka. - Byłam młoda. Miałam 21 lat i nie przejmowałam się zbytnio tym, że mam d ziecko. Zabierałam Mateusza dokąd chciałam. Spał w szafie, w wannie, byle gdzie. 
Dzisiaj dom - który znajduje się pod Warszawą - tworzy wspólnie z Kamilem Sipowiczem, ojcem młodszego syna. Kora jest dla swoich dzieci jak dobry, starszy kumpel. - Moi synowie mają dużo swobody. Uczestniczę w ich życiu. Wspólnie robimy wiele rzeczy. Nawet na wakacje jeździmy często razem i nie jest to dla nich przymus. Po prostu lubimy wspólnie spędzać czas. Kiedyś myślałam o jeszcze jednym dziecku, ale doszłam do wniosku, że byłoby to nienaturalne. Jestem przeciwniczką późnego macierzyństwa i ojcostwa.


Kilka miesięcy temu mamą została JUSTYNA STECZKOWSKA. Artystka bardzo szybko odzyskała dawną, szczupłą sylwetkę. Ciąża nie pozostawiła żadnego śladu. Tata artystki często powtarzał: Trzeba mieć minimum troje dzieci. Dwoje ma zastąpić rodziców - pracować na ich emerytury, a trzecie sprawia, że ludzkość rośnie w siłę, to podarunek dla świata. 
Tata Leona to architekt i model, Maciej Myszkowski. Z Justyną tworzą parę od ponad dwóch lat. - Nadeszła pora na ślub, na dziecko. Bardzo łatwo można "przedobrzyć", przechodzić miłość. Mam 28 lat. Maciek - 27. To bardzo dobry czas na założenie rodziny.
Justyna obiecuje, że Leon będzie miał rodzeństwo, co w rodzinie Steczkowskich dziwić nie powinno. Artystka ma 8 rodzeństwa.
Maciej Myszkowski obecny był przy porodzie. - Rodziłam siedem godzin i było mi naprawdę ciężko. Obecność Maćka bardzo mi pomogła. To Bóg nade mną czuwał i postawił go na mojej drodze. Dopiero teraz wiem, co to znaczy mieć w miłości partnera, który daje, a nie zabiera. 

W "kolejce po potomka" czekają jeszcze Kasia Stankiewicz, Anita Lipnicka czy niepokorna Agnieszka Chylińska, która twierdzi, że uwielbia dzieci. - Chciałabym mieć w przyszłości dzieci i normalny dom. Jednak chcę zaplanować swoje macierzyństwo. Nie wyobrażam sobie, że dziecko będzie jeździło w trasy zawinięte w plakat zespołu i czekało na moją pierś w momencie, gdy ja szaleję na scenie". 





 

  Śliwka
Podobnie jak brzoskwinie w sztuce chińskiej symbolizuje kobiece organy płciowe.
 
     





 O nas          Prawa Autorskie         Reklama w Vipnews.pl         Powiadom nas o wydarzeniu       Oferta promocji dla firm

(c) 2000-2003 by Vipnews.pl Sp. z o.o.