Strona główna serwisu  
Czwartek 09-09-2010

Aldony, Jakuba

Współcześni kowboje

Współcześni kowboje

 

Czy wiecie jak szybko poderwać dziewczynę? Oczywiści na harleya. Kobiety uwielbiają duże motory. Wiedzę tą doskonale wykorzystał Wojtek Echilczuk, prezes Polskiego Związku Harleyowców. Kilka miesięcy temu dał ogłoszenie do gazety: "szukam dziewczyny do podróży harleyem po Stanach Zjednoczonych". Zgłosiło się 7 zdecydowanych na wszystko kobiet. 

Swój pierwszy motor kupił w 1968 roku za 1000 zł. Był studentem i na życie zarabiał malowaniem mieszkań. Pewnego dnia przechodził koło Politechniki Warszawskiej. Nagle usłyszał głośny ryk. Odwrócił się i po raz pierwszy w życiu zobaczył starego, wojskowego harleya. W ciągu kilkunastu sekund Wojciech Echilczuk - dziś prezes Polskiego Związku Harleyowców - zakochał się w motorach.

Wyprawka motocyklisty
*używane Suzuki można kupić już za niecałe 10 tys. Dla porównania nowy harley wykonany na specjalne zamówienie to wydatek ponad 200 tys. zł
*skórzane buty stylizowane na kowbojskie - 600-800 zł
*skórzane spodnie - 800-1600 zł
*specjalne skórzane kurtki, wzmacniane i ocieplane na łokciach, ramionach i w okolicy nerek - 800-2200 zł
*kask - 250-2500 zł
*okulary ochronne - 250 zł
*skórzane rękawice - 200-300 zł

Pan Wojtek dał ogłoszenie do gazety. Jednak za sumę jaką posiadał, nikt nie chciał odsprzedać motoru. - Kiedy już całkiem straciłem nadzieję zadzwoniła do mnie kobieta spod Wałbrzycha. Tego samego dnia byłem u niej. Przed domem zobaczyłem trupa pomalowanego chyba farbą od płotu.
Mimo to transakcja została zawarta. Nowy właściciel pchał motor ważący 250 kg, z podziurawionymi oponami, kilkanaście kilometrów do stacji PKP. Zapakował maszynę do wagonu bagażowego. - Do Warszawy dotarłem nad ranem. Pierwsza zmiana szła właśnie do pracy. Patrzyli na mnie jak na wariata, zastanawiając się dokąd pcham o świcie takiego trupa. W domu ojciec prawie się mnie wyparł. Znajomi stwierdzili, że zwariowałem.
Przez dwa miesiące Pan Wojtek nie wychodził z garażu. W końcu wyprowadził maszynę i wszyscy oniemieli z zachwytu. Harley odmienił jego życie. Dziś ma ich 11, lecz ten pierwszy jest dla niego rzeczą bezcenną. Stoi na podium, na honorowym miejscu.


W Polsce sprzedaje się rocznie około 20 sztuk nowych HD. Niecałe 500 osób jest właścicielami tych pięknych maszyn. Dla porównania "japończyków" jest ponad 5 tysięcy.
W motorach zakochało się wiele osób. Także tych z pierwszych stron gazet. Posiadają je m.in. Zbigniew Niemczycki, Bogusław Linda, Przemysław Saleta, Krzysztof Ibisz, Jerzy Dziewulski. Motocykle - zwłaszcza te lepszej klasy jak Kawasaki Ninja, Honda Fireblade popularnie nazywana "Żyletą" czy Yamaha Royal Star - kosztują ponad 50 tys. złotych. Nic więc dziwnego, że ich właścicielami są najczęściej ludzie starsi. Młodsi muszą się zadowolić Jawą czy MZK-ą. Dzisiejsi motocykliści to często, na co dzień, poważni, ubrani w sztywne garnitury biznesmeni. Motor jest dla nich odskocznią od codzienności. Z utęsknieniem czekają na piątkowe popołudnie kiedy to zakładają skórzane wdzianko. Z motorem rozstają się dopiero w niedzielny wieczór. Wielu motocyklistów śmieje się, że o swoje mechaniczne cacka dbają bardziej niż o kobietę. W końcu motor nigdy nie zdradzi. 

Na motorowe zloty przyjeżdżają ludzie w każdym wieku. I nie jest istotne czy przyjechało się WSK-ą czy najnowszym modelem harleya. Rekordzistką jest czterolatka, która nie opuściła, jak na razie, żadnego otwarcia sezonu motocyklowego. Na tegorocznym, kwietniowym rozpoczęciu sezonu, na którym pojawiło się 4 tysiące maszyn, najmłodsza była kilkumiesięczna dziewczynka. Przyjechała siedząc w specjalnym nosidełku umieszczonym pomiędzy rodzicami. Na zlotach nie czuje się różnicy wieku - Jazda na motocyklu wspaniale integruje. Mamy szczęście, że mieszkamy w Polsce, bo Warszawa jest jedyną z europejskich stolic, gdzie można zorganizować paradę - mówi Wojciech Echilczuk.

Harley krok po kroku 

* 1903 rok - William Harley i Arthur Davidson z Milwauakee w USA rozpoczęli w szopie za domem pracę nad pierwszym motorem. Była to jednocylindrówka z atmosferycznym zaworem dolotowym. 

* 1907 rok - firma przyjęła oficjalnie nazwę Harley-Davidson Inc. Rok później powstał zakład, który produkował 450 motorów rocznie. 

* 1913 rok - produkcja harleyów sięgnęła 12 904 sztuk 

* 1920 rok - motory harley-davidson można było kupić już w 67 krajach - produkcja wynosiła 29 tys. sztuk rocznie 

* 1941 - 45 rok - podczas II wojny światowej prawie cała produkcja przeznaczona była dla armii - w siłach zbrojnych aliantów służyło około 90 tys. motocykli 

* 1986 rok - 2 miliony akcji Harley-Davidson trafiło na nowojorską giełdę 

* 1993 rok - z okazji 90-lecia firmy do rodzinnego miasta twórców harleya przyjechało 60 tys. motorów. Korowód, jaki utworzono, miał 12 km długości.

W roku 1970 - pan Wojtek - szczęśliwy posiadacz harleya, pojechał na swój pierwszy zlot do Czechosłowacji. - Musiałem wypełnić stosy jakiś bzdurnych kwestionariuszy, aby puścili mnie za granicę. Jechałem szlakiem Polskiej Armii, która dwa lata wcześniej interweniowała w Czechach, pacyfikując tamtejsze ruchy wyzwoleńcze. Nie czułem się więc zbyt pewnie. Dodatkowo Czesi, dla zabawy, odwracali tabliczki wskazujące drogę na zlot.

Pan Wojtek był pierwszym Polakiem, który pojawił się na zlocie w Czechach. Do miejscowych miłośników motorów dotarła wiadomość, że jedzie do nich ktoś z Polski - Z miejsca odległego o 120 km wyjechało po mnie wiele motorów, a ponieważ nie mieli pewności przez które przejście graniczne wjadę, więc obstawili dwa. Kiedy ich zobaczyłem przeżyłem szok. Sparaliżowało mnie. Nie byłem w stanie zatrzymać się czy rozmawiać. Po prostu jechałem. A za mną na wspaniałych maszynach Holendrzy, Szwajcarzy - długie brody, cygara, muzyka rozkręcona na full, pełen luz....Trzy dni potem nie spałem. Ryk silników przypominał mi bicie ludzkiego serca. Tamta droga na zlot była jednym z najpiękniejszych momentów mojego życia. Motor zawiózł mnie w inny, wspaniały świat.




 

  Oregano (Origanum vulgare i Origanum onite)
Nie może go zabraknąć w Twojej kuchni. Ma silny, przenikliwy smak i zapach. Typowa przyprawa kuchni śródziemnomorskiej. Jeżeli wrzucisz garść oregano do wanny z gorącą wodą, w której zamierzasz zażyć wspólnej kąpieli z Twoim partnerem - będzie to dla was najcudowniejsze przeżycie.
 
     





 O nas          Prawa Autorskie         Reklama w Vipnews.pl         Powiadom nas o wydarzeniu       Oferta promocji dla firm

(c) 2000-2003 by Vipnews.pl Sp. z o.o.