Marek Perepeczko
|
Nie zmieniam facetów jak rękawiczki i nie śpię na pieniądzach... czasem aż szkoda!
- napisała Kayah na okładce płyty "Zebra".
Artystka w piosence "Na językach" śpiewa:
"język ludzki czasem przypomina
psa, co zerwał się z łańcucha ciemną nocą
prawda z ust do ust jest całkiem inna,
bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą
(...)
pamiętaj, to co mówią ci, przez dwa podziel". Przeczytaj, co o plotkach sądzą: Danuta Rinn, Małgorzata Ostrowska, Jerzy Zelnik i Dorota Kamińska.
|
|
DANUTA RINN
Nie plotkuję, nie obmawiam - brzydzę się tym. Zawsze mówię prosto w oczy to, co o kimś myślę. Sama padłam nie raz ofiarą plotki. Szczególnie mocno przeżyłam pewne sformułowanie, które znalazło się w książce Edwarda Gierka. Nigdy nie poznałam pana Gierka osobiście, a zarzucono mi, że bardzo lubiłam występować na nieobyczajnych imprezach! Bardzo mnie to zabolało. Wkrótce potem występowałam w telewizyjnym programie "100 pytań do...". Poproszono mnie o skomentowanie tych słów i wtedy sobie ulżyłam. Powiedziałam, że ta sprawa nadaje się tylko do naplucia w twarz - ale przeciwnik musiałby ją mieć...
|
|
MAŁGORZATA OSTROWSKA
Plotki towarzyszą mi przez całe życie. Jedna zabolała mnie szczególnie mocno. Mieszkałam wtedy w bloku w Swarzędzu. Urodziłam dziecko. Pewnego dnia zaczęli do mnie przychodzić ludzie. Mówili, że chętnie zaadoptują, zaopiekują się moim dzieckiem. Okazało się, że ktoś rozpowiedział, że jestem złą matką i że najchętniej oddałabym komuś dziecko.
|

|
|
JERZY ZELNIK
Wielokrotnie już o mnie plotkowano, a to na temat moich preferencji seksualnych, innym razem przypisywano mi posiadanie znacznie większej ilości dzieci niż mam. Nigdy nie reagowałem na plotki. Bardzo trudno je prostować. Najlepiej na nie odpowiadać obojętnością. I jeszcze jedna rada - śmiać się z nich. Śmiech to dobry bicz na wszystkie plotki i ich autorów.
|
|
DOROTA KAMIŃSKA
Czegóż to ja się o sobie nie dowiedziałam - czasami włos jeżył mi się na głowie. Pleciono niesłychane bzdury - najczęściej o moich burzliwych związkach z mężczyznami. Na przykład dowiedziałam się, że mam już trzeciego męża i to młodszego ode mnie o 20 lat. Ludzie lubią sensacje - ubarwiają nimi własne szare życie.
|

|
|
|
|
 |
| |
Wołowina Najdelikatniejsza i najlżej strawna jest pieczeń. Włosi utrzymują, że surowe mięso ma właściwości podniecające i zazwyczaj podają je pokrojone w cieniusieńkie, prawie przeźroczyste plastry. Ten przysmak nosi malowniczą nazwę: carpaccio. Pomysł jadania mięsa na surowo jest bardzo stary, tyle że dawniej nie znane były jego erotyczne właściwości, Mięso takie jadły już tatarskie hordy, które zalały Europę w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Wkładano kawałki mięsa pod końskie siodła i galopowano przez cały dzień, aż powstawała miazga, czarna od tłuczenia i słona od potu. Taki jest rodowód tego, co nazywamy dziś befsztykiem tatarskim (umiejętnie przyprawione surowe mielone mięso z surowym żółtkiem na wierzchu), który może nam posłużyć do przyrządzenia potraw o wymyślnym kształcie, a także do innych zmysłowych zabaw. |
|
| |
  |
|
|
|