Marek Perepeczko
|
Kayah
Nie
jestem hipokrytką. Bardzo lubię koniak, bardzo lubię wino. Myślę,
że wszystko jest dla ludzi, ale każdy powinien znać swoją granicę.
Granice dobrego smaku albo własnego rozsądku. Jestem normalna
kobietą, która pierze, prasuje, która czasem sobie też popala,
choć zdaję sobie sprawę, że nie jest to wskazane ze względu na
gardło.
|
|
Cezary
Żak
Lubię
się napić. Nie jestem alkoholikiem, ale uwielbiam wino. Pije je do
posiłków. I co w tym złego? W kościele też pije się wino.
Staram się za to przestrzegać wszelkich postów. Przez 40 dni
przed Wielkanocą odmawiam sobie mięsa i słodyczy, które
uwielbiam. Alkoholu, niestety, nie potrafię sobie odmówić.
|

|
|
Kora
Jackowska
Zdarza
się, że palę marihuanę. A ponieważ to robię, to nie mogłam
zabronić sięgnięcia po nią moim synom. Mam jednak do tego bardzo
racjonalny stosunek – nie palę kiedy pracuję czy czytam. Mam
wręcz teorię, że osobom starszym lekarz powinien przepisywać
lekkie narkotyki. To bardzo pobudza system nerwowy. Starszy człowiek
powinien czasem dostać takiego kopa energetycznego. Nie dorabiałabym
więc diabelskiej teorii do takiego zastosowania narkotyków.
Strasznym problemem jest natomiast heroina, która bardzo uzależnia.
Tymczasem człowiek kochający wolność tak mocno jak ja, powinien
być wolny od wszelkich niszczących nałogów.
|
|
Bogusław
Linda
Z
polskim filmem umownie łączy się wódkę. Jest to w dużym
stopniu mit. W filmie panuje po prostu pewna specyfika pracy. W
kinie amerykańskim jest zasada, że jeżeli na planie jest szampan,
a musi być prawdziwy, to przyjeżdżają agenci pilnować gwiazd,
żeby się nie spiły, bo większość z nich to nałogowi
alkoholicy. U nas również istnieje problem stresu, ale jest on tak
mały, jak małe jest nasze kino.
Podczas kręcenia
filmu siedzisz trzy miesiące bez rodziny w jakimś hotelu w Mrągowie
czy Przemyślu. Zaczynasz zdjęcia o szóstej rano, kończysz o
osiemnastej. Później masz do dyspozycji tylko salę restauracyjną,
w której podają starego schabowego, coś tam jeszcze i wódkę, no
to kończy się na wódce. Nie widzę w tym nic nienormalnego.
Nienormalne byłoby, gdyby wszyscy zamykali się w swoich pokojach i
czytali literaturę.
|
|
Wojciech
Mann
Szczęśliwie
udało mi się ominąć narkotyki. Marihuana nie jest dla mnie dobra
– bo mimo miłych wrażeń potem jest straszny głód –
a ja zawsze miałem nadwagę i to mnie zniechęcało. Lubię za to
dobrą whisky. Przy czym nie przepadam za koniakiem, więc nie
jestem snobem totalnym.
|

|
|
Edyta
Bartosiewicz
Niektórym
pomagają w tworzeniu...
ale nie mnie. Nie mówię, że nigdy nie próbowałam. Z
kolei alkohol bardzo mnie męczy. Przestałam też palić. Co ja będę
robić? Chyba zacznę... robi na drutach.
|
|
|
|
 |
| |
Banan W tantryzmie kojarzony z erotyczną energią, symbol falliczny w dosłownym znaczeniu, choć doprawdy nie wiemy, który mężczyzna chciałby, żeby jego organ był żółty i w plamki. Sądzę, że z afrodyzjaku ma jedynie kształt, ale to lepsze niż nic... |
|
| |
  |
|
|
|