|
Dobra płyta z muzyką pop/soul. Tak najkrócej można opisać debiutancki album zielonookiej i blondwłosej Niemki Sarah Connor. Całość wprost ocieka seksem. Tekst każdej z piosenek zdradza nam, co Sarah lubi, gdzie i z kim. I trzeba przyznać, że robi to dość przekonująco.
Sama Sarah zapytana, jak określiłaby swoją płytę, odpowiedziała: - Przychodzą mi na myśl trzy słowa: seksowna, zmysłowa i wrażliwa. Można na niej znaleźć i
coś do płaczu, i do tańca, coś na chandrę i po prostu do posłuchania.
Niemiecka diva niemal z dnia na dzień stała się gwiazdą. Wszystko za sprawą utworu "Let's Get Back To Bed - Boy!" zaśpiewanego wspólnie z raperem TQ. Kolejny hit to chyba także najlepszy numer na płycie. Mowa o "French Kissing", gdzie Sarah zmysłowo zawodzi. Drażni nieco ballada "From Sarah With Love" - za bardzo przypomina "Unbreak My Heart" w wykonaniu Toni Braxton.
"Green Eyed Soul" jest bardzo nierówne. Są utwory bardzo dobre i strasznie kiepskie - na szczęście z przewagą tych pierwszych. Sarah - poza tym, że ma dobry głos - jest także piękną kobietą. Jennifer Lopez powinna czuć się poważnie zagrożona. Bardzo udany debiut.
|