Strona główna serwisu  
Czwartek 09-09-2010

Aldony, Jakuba

Sarah Connor -
"Green Eyed Soul"

 

Dobra płyta z muzyką pop/soul. Tak najkrócej można opisać debiutancki album zielonookiej i blondwłosej Niemki Sarah Connor. Całość wprost ocieka seksem. Tekst każdej z piosenek zdradza nam, co Sarah lubi, gdzie i z kim. I trzeba przyznać, że robi to dość przekonująco.

Sama Sarah zapytana, jak określiłaby swoją płytę, odpowiedziała: - Przychodzą mi na myśl trzy słowa: seksowna, zmysłowa i wrażliwa. Można na niej znaleźć i
coś do płaczu, i do tańca, coś na chandrę i po prostu do posłuchania.


Niemiecka diva niemal z dnia na dzień stała się gwiazdą. Wszystko za sprawą utworu "Let's Get Back To Bed - Boy!" zaśpiewanego wspólnie z raperem TQ. Kolejny hit to chyba także najlepszy numer na płycie. Mowa o "French Kissing", gdzie Sarah zmysłowo zawodzi. Drażni nieco ballada "From Sarah With Love" - za bardzo przypomina "Unbreak My Heart" w wykonaniu Toni Braxton.

"Green Eyed Soul" jest bardzo nierówne. Są utwory bardzo dobre i strasznie kiepskie - na szczęście z przewagą tych pierwszych. Sarah - poza tym, że ma dobry głos - jest także piękną kobietą. Jennifer Lopez powinna czuć się poważnie zagrożona. Bardzo udany debiut.





 

  Banan
W tantryzmie kojarzony z erotyczną energią, symbol falliczny w dosłownym znaczeniu, choć doprawdy nie wiemy, który mężczyzna chciałby, żeby jego organ był żółty i w plamki. Sądzę, że z afrodyzjaku ma jedynie kształt, ale to lepsze niż nic...
 
     





 O nas          Prawa Autorskie         Reklama w Vipnews.pl         Powiadom nas o wydarzeniu       Oferta promocji dla firm

(c) 2000-2002 by Vipnews.pl Sp. z o.o.