Strona główna serwisu  
Czwartek 09-09-2010

Aldony, Jakuba




Nowa płyta Brathanków zatytułowana "Patataj" ukazała się dzień po opolskim festiwalu. Był to doskonały chwyt marketingowy, gdyż cała Polska znała już i śpiewała pierwszy hit z albumu - "W kinie, w Lublinie - kochaj mnie".

"Patataj" w porównaniu do debiutu jest bardziej popowe. Mimo to na płycie nie brakuje hitów. Album otwiera przebojowy "A on tak całował, tak całował mnie", w który wokalnie udziela się osiemdziesięcioletni Staszek Stendalski - wujek Piotra i Jacka Królików. Radiowe hity to także "W lesie co jest blisko sadu", "Życie to nie mieć lecz być" czy "Wszak być może znacznie gorzej". Na "Patatataj" znalazło się też miejsce na kołysankę "Dzyń, dzyń, dzyń" i piękną modlitwę "Hej góry, hej góry" z muzyką Stanisława Hadyny - nieżyjącego już założyciela i wieloletniego szefa zespołu Śląsk. Brathanki sięgnęły także po utwór Franka Zappy. 

Na płycie słychać wiele mało znanych w Polsce instrumentów, m.in. lirę korbową, tamburę i basetlę. Piosenki w większości wpadają w ucho, więc sukces "Patataj" jest murowany.
(Sony Music)





 

  Seler
Zupę z selera wymyśliła markiza de Pompadour, żeby rozpalić Ludwika XV, gdy po płomieniu namiętności pozostały jedynie smętne popioły. Lecz tak naprawdę jego sława afrodyzjaku pochodzi z czasów Greków i Rzymian.
 
     





 O nas          Prawa Autorskie         Reklama w Vipnews.pl         Powiadom nas o wydarzeniu       Oferta promocji dla firm

(c) 2000-2002 by Vipnews.pl Sp. z o.o.