Strona główna serwisu  
Czwartek 09-09-2010

Aldony, Jakuba

Krzysztof Krawczyk

Krzysztof Krawczyk: rezydencja w samym środku Polski

 

Ewa i Krzysztof zabrali się za gigantyczną przebudowę wiejskiego siedliska.

Na początku domostwo Krawczyków było przeciętnym wiejskim siedliskiem: wśród pól, nieopodal lasu stała niewielka chałupka ze studnią na podwórku. Ewa i Krzysztof zabrali się za gruntowny remont, a raczej - gigantyczną przebudowę. Było warto. Powstał śliczny piętrowy domek z kamiennym parterem, drewnianym piętrem z dużą południową loggią. Przed domem rozpościera się ogród pełen skalniaków, pnączy i krzewów. Każdy jego skrawek zaprojektowany został komputerowo: specjalny program ustalił, gdzie powinna się znaleźć fontanna, gdzie skalniaki i jak rozmieścić sadzonki, tak by przez cały rok było w ogrodzie kolorowo.

Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych w 1994 r. Krzysztof Krawczyk postanowił osiedlić się z żoną Ewą niedaleko Łodzi, gdzie mieszka matka i syn artysty. Nie chcąc zamieszkać w centrum metropolii, państwo Krawczykowie rozglądali się za miejscem na peryferiach. Mieli szczęście: jeden ze znajomych słyszał o działce nieopodal Zgierza. Postanowili kupić wiejski domek z kawałkiem placu tylko dlatego, że właściciel, który okazał się fanem artysty, oferował wyjątkowo korzystne warunki. Część gotówki piosenkarz zapłacił od razu, a resztę w ratach. Najważniejsze, że obyło się bez zaciągania kredytu w banku.
Okolica od razu przypadła im do gustu: cisza, spokój, a zarazem - sam środek Polski; do Łodzi tylko kawałek drogi, a do innych większych miast - nie więcej niż 200 kilometrów. To wielka wygoda dla piosenkarza, który wciąż podróżuje po kraju z koncertami.

Na tarasie podejmowani są goście, których gospodarze częstują zsiadłym mlekiem i pieczonymi ziemniakami.

Na początku domostwo Krawczyków było przeciętnym wiejskim siedliskiem: wśród pól, nieopodal lasu stała niewielka chałupka ze studnią na podwórku. Ewa i Krzysztof zabrali się za gruntowny remont, a raczej - gigantyczną przebudowę. Było warto. Powstał śliczny piętrowy domek z kamiennym parterem, drewnianym piętrem z dużą południową loggią. Przed domem rozpościera się ogród pełen skalniaków, pnączy i krzewów. Każdy jego skrawek zaprojektowany został komputerowo: specjalny program ustalił, gdzie powinna się znaleźć fontanna, gdzie skalniaki i jak rozmieścić sadzonki, tak by przez cały rok było w ogrodzie kolorowo.

Jest też basen: ulubione miejsce letnich kąpieli całej rodziny

Jest też basen; ulubione miejsce letnich kąpieli całej rodziny. Piosenkarz korzysta z niego prawie codziennie, co pozwoliło mu odzyskać sprawność i formę po skomplikowanym wypadku, w którym przed kilkoma laty uszkodził staw biodrowy.
Z ogrodu można dostać się do domu przez taras. Podczas letnich upałów tu właśnie podejmowani są goście, których gospodarze częstują

Zimą biesiady przenoszą się do stołowej części salonu

zsiadłym mlekiem i pieczonymi ziemniakami. Zimą biesiady przenoszą się do stołowej części salonu, przyjaciele domu zaś zapraszani są do... kuchni, ale - dzięki zmyślnemu ustawieniu ścianek - nie muszą siedzieć w sąsiedztwie garnków. W jednej części jest bar, przy którym Krzysztof Krawczyk chętnie częstuje znajomych piwem z beczki lub drinkami.

Ściany zdobią Złote Płyty piosenkarza.

Z kuchni wąski korytarz wiedzie do wypoczynkowej części salonu, z wygodnymi kanapami, wielkim telewizorem i sprzętem Hi-Fi. Stąd wchodzi się do jadalni, z której gospodarze korzystają przy wielkich okazjach. Ściany zdobią Złote Płyty piosenkarza. Być może już niebawem ich kolekcja się powiększy, Krzysztof Krawczyk bowiem intensywnie pracuje nad kolejną płytą, na której zaśpiewa z Goranem Bregoviciem.




 

  Imbir (Zingiber officinalis)
Smaczniejszy jest świeży korzeń, który da się przechować przez dwa do trzech miesięcy w suchym miejscu. Dostępny także w proszku albo w syropie. Jego charakterystyczny, nieco ostry smak podnosi walory smakowe słodyczy, deserów i niezliczonych potraw rodem z kuchni egzotycznej. Nigdy go nie brak w kuchni japońskiej - to jedyny sposób, żeby przełknąć sushi. Kucharze madame du Barry przygotowywali miksturę z białek i imbiru, która doprowadzała kochanków tej kurtyzany, w tym samego Ludwika XV, do stanu orgiastycznej rozpusty.
 
     





 O nas          Prawa Autorskie         Reklama w Vipnews.pl         Powiadom nas o wydarzeniu       Oferta promocji dla firm

(c) 2000-2003 by Vipnews.pl Sp. z o.o.